Kazakhstan #1

Kazakhstan avec nos deux roues fiables, Première partie. Fligier de Manille à Almatov était moins de 200 dollars, tak więc rowery w paki i powrót w stronę domu zaliczamy właśnie tak. W tym odcinku pierwsze dni w Ałmatach i wyjazd w stronę stepów, przez dość ruchliwe drogi Kazachstanu. Trzeba przyznać, że napawamy się jedzeniem bliższym naszemu sercu i jedziemy w ten bezkres z konkretnym zapasem chleba i masładwóch rzeczy o których marzyliśmy przez parę miesięcy w Azji Południowo-Wschodniej.

Widoczekw góręAłmatów, to znaczy na południe, w stronę gór.
Pop, niczym superbohater z terminatora prężnie idzie po cerkiewnych włościach.

Laisser un commentaire

Votre adresse de messagerie ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *